Kalkulator kalorii i BMI
Policz to sobie sam.
Dwa kalkulatory, których używam z podopiecznymi. Bez zapisów i bez podawania e-maila — wpisujesz dane, dostajesz wynik.
Kalkulator kalorii i BMI Ile jeść, żeby schudnąć lub zbudować masę
To punkt wyjścia policzony z Twojej wagi i celu — dokładny rozkład ustawiamy pod Twoje jedzenie, godziny treningów i to, co faktycznie jesteś w stanie utrzymać.
To wyliczenie startowe, nie wyrok. Prawdziwy sprawdzian to waga i lustro po dwóch tygodniach — jeśli nic się nie dzieje, korygujemy o 100-200 kcal.
BMI nie odróżnia mięśni od tłuszczu. Umięśniony mężczyzna często wychodzi z „nadwagą”, a osoba bez mięśni z prawidłową wagą może mieć wysokie otłuszczenie. Traktuj to jako wskazówkę, nie wyrok — u podopiecznych patrzę na obwody, zdjęcia i to, jak wyglądają na treningu.
Wzór zakłada zdrową przemianę materii. Choroby tarczycy (niedoczynność, Hashimoto), insulinooporność, PCOS, leczenie sterydami, ciąża i karmienie potrafią przesunąć realne zapotrzebowanie o kilkaset kalorii w jedną lub drugą stronę. Jeśli którakolwiek z tych rzeczy Cię dotyczy, ustal kalorie z lekarzem lub dietetykiem klinicznym — żaden kalkulator tego nie policzy.
Kalkulator maksymalnego ciężaru Ile udźwigniesz na jedno powtórzenie
Wzór Epleya jest dokładny do około 10 powtórzeń. Powyżej tego zaczyna zawyżać wynik.
Masz już liczby. Chcesz plan pod nie?
Te liczby pasują do Twojego ciała. Plan musi pasować do Twojego życia — to już ustalamy razem.
Masz liczby. Co z nimi zrobić?
Ile białka dziennie jeść przy redukcji?
Na redukcji celuj w 2–2,2 g białka na kilogram masy ciała, a przy utrzymaniu i budowie masy w 1,6–2 g. Na deficycie białko jest najważniejsze, bo to ono pilnuje, żeby organizm spalał tłuszcz, a nie mięśnie — i dodatkowo najbardziej syci, więc łatwiej wytrzymać mniejsze porcje. Przy 80 kg wychodzi to około 160–175 g dziennie na redukcji, czyli porcja białka w każdym z czterech posiłków.
Czy muszę liczyć kalorie, żeby schudnąć?
Nie musisz liczyć wiecznie, ale na początku warto. Pierwsze dwa, trzy tygodnie ważenia jedzenia pokazują, ile naprawdę jesz — i to jest ta wiedza, której potem używasz już bez aplikacji. Większość osób, które „jedzą mało, a nie chudną”, po prostu nie doliczają oliwy, sosów, orzechów i weekendów. Jak złapiesz, jak wyglądają Twoje porcje, liczenie przestaje być potrzebne.
Czy węglowodany tuczą?
Nie. Tyjesz od nadmiaru kalorii, nie od jednego składnika. Węglowodany to paliwo na trening — przy ich zbyt niskiej podaży siła spada, treningi są słabsze i efekty przychodzą wolniej. W kalkulatorze powyżej węglowodany dostają to, co zostaje po pokryciu białka i tłuszczu, i tak właśnie ustawiam je u podopiecznych: najpierw białko, potem minimum tłuszczu dla zdrowia, resztę na energię.
Czy tłuszcz w diecie można ograniczyć do minimum?
Nie poniżej około 0,7 g na kilogram masy ciała. Tłuszcz jest potrzebny do produkcji hormonów i do wchłaniania witamin A, D, E i K — zbyt niska podaż odbija się na regeneracji i nastroju, u kobiet potrafi zaburzyć cykl miesiączkowy, a u mężczyzn obniża naturalny poziom testosteronu wytwarzanego przez organizm. Dlatego kalkulator nigdy nie zejdzie poniżej tej granicy, nawet gdyby kalorii było bardzo mało.
Ile kilogramów można bezpiecznie schudnąć w tygodniu?
Około 0,5 kg tygodniowo, czyli 0,5–1% masy ciała — i właśnie takie tempo daje deficyt 20% z kalkulatora. Szybciej znaczy zwykle mniej mięśni, więcej głodu i większa szansa, że po miesiącu wszystko wróci. Waga potrafi stać w miejscu przez tydzień z powodu wody i jelit, więc patrz na średnią z 7–10 dni; jeśli po dwóch tygodniach naprawdę nic się nie zmienia, schodzimy o 100–200 kcal.
Ile kalorii trzeba spalić, żeby zgubić kilogram tłuszczu?
Około 7700 kcal deficytu na kilogram tkanki tłuszczowej — czyli przy 500 kcal pod zapotrzebowaniem jakieś dwa tygodnie na jeden kilogram. Taki wynik daje prosty rachunek: kilogram tkanki tłuszczowej to w przybliżeniu 870 g czystego tłuszczu, a gram tłuszczu to około 9 kcal. I tu jest haczyk, o którym mało kto mówi: waga prawie nigdy nie spada w tym tempie równo. W pierwszym tygodniu potrafi polecieć 2–3 kg, bo schodzi woda i glikogen, a potem stanąć na dwa tygodnie, chociaż tłuszcz cały czas się spala. Dlatego kilogram na wadze to nie to samo co kilogram tłuszczu — i dlatego patrzymy na średnią z tygodnia, obwody i zdjęcia, a nie na jeden pomiar.
Czy muszę brać odżywki, żeby dowieźć białko?
Nie. Białko najłatwiej dowieźć z jedzenia: kurczak, indyk, chude mięso, ryby, jaja, chudy twaróg, skyr, strączki. Odżywka białkowa to wygoda, nie konieczność — przydaje się, kiedy masz dzień bez czasu na gotowanie albo trening wypada między pracą i domem. Jeśli masz 160 g białka do zjedzenia i realnie wyrabiasz 120, jedna porcja odżywki domyka różnicę taniej niż kolejny posiłek na mieście.
Te odpowiedzi to ogólne zasady, od których startuję z podopiecznymi — nie zalecenie medyczne. Jeśli chorujesz, przyjmujesz leki albo jesteś w ciąży, ustal dietę z lekarzem lub dietetykiem klinicznym.
Kalkulatory mają charakter wyłącznie informacyjny i szacunkowy. Opierają się na ogólnodostępnych wzorach i moim doświadczeniu trenerskim, nie stanowią porady medycznej, diagnozy ani indywidualnego zalecenia żywieniowego czy treningowego. Przed zmianą sposobu odżywiania lub rozpoczęciem treningów skonsultuj się z lekarzem — zwłaszcza jeśli chorujesz, przyjmujesz leki albo jesteś w ciąży.