Pierwszy raz na siłowni? Rób swoje i nie patrz na innych

Pierwszy raz na siłowni to dla wielu osób większy stres niż sam trening. Zanim zrobisz pierwsze ćwiczenie, w głowie pojawia się lista pytań:

  • Czy mój strój jest w porządku?
  • Czy dobrze się zachowuję?
  • Czy robię ćwiczenia poprawnie?
  • Czy w ogóle jest sens, żebym tu przychodził(a)?

Znam to dobrze — słyszę te pytania od podopiecznych jako trener personalny we Wrocławiu. I mam na nie jedną odpowiedź: rób swoje i nie patrz na innych.

W skrócie: na siłownię przychodzisz dla siebie, nie dla ludzi wokół. Jeśli masz plan i wiesz, po co robisz dane ćwiczenie, nieproszone rady możesz spokojnie zignorować. A jeśli sam(a) jesteś na sali dłużej — pomagaj tylko wtedy, gdy ktoś tego chce.

Bartosz Wojciechowski, trener personalny we Wrocławiu, podczas treningu bicepsa na siłowni

Rady, o które nikt nie prosił

Niedawno moja podopieczna, która dopiero zaczyna przygodę z siłownią, trenowała pierwszy raz sama. Zamiast spokojnie zrobić swój plan, usłyszała serię „instrukcji”: a po co to robisz, to robisz źle, zrób tak, a to tak, bo będzie miało większy sens…

Sensu nie ma dawanie komuś rad, kiedy o nie nie prosił. Tym bardziej że ona dokładnie wiedziała, po co robi każde ćwiczenie i jak je wykonać — wcześniej przerobiła je ze mną na treningu.

Wyobraź sobie taką sytuację…

Idziesz do restauracji pod złotymi łukami i zamawiasz powiększony zestaw. Nagle podchodzę ja — patron zdrowego trybu życia — wyrzucam Twoje jedzenie do kosza i prawię Ci morał: tak nie jedz, jedz to, co Ty w ogóle robisz ze swoim życiem?

Jak reagujesz? Potrzebowałeś(aś) mojej porady w tym momencie?

Może na co dzień odżywiasz się dobrze, a na fast foodzie byłeś(aś) pierwszy raz od dawna. A ja właśnie zepsułem Ci przyjemność ze zjedzenia czegoś, co chodziło za Tobą od tygodni.

Na siłowni działa to dokładnie tak samo.

Stres na siłowni: dlaczego jedna uwaga potrafi zniechęcić

Wiele osób wychodzi ze swojej strefy komfortu już samym tym, że przychodzi na siłownię w pojedynkę. To dla nich ogromne wyzwanie. Wiedzą, co mają robić — a wtedy ktoś podchodzi, bez pytania podważa wszystko, co zrobili, i zostawia ich z myślami:

  • „Czy tym razem na pewno zrobię to dobrze?”
  • „Czy ktoś się ze mnie nie śmieje, że czegoś nie umiem?”

Tak właśnie zniechęca się kogoś do tego, żeby przyszedł na siłownię ponownie.

Jak pomagać na siłowni, a nie przeszkadzać

Sam często mówię o wspieraniu innych — szczególnie w sezonie, kiedy na sali pojawia się mnóstwo nowych osób. Można się z nich pośmiać albo podejść i zapytać. Wybór jest prosty:

  • nie śmiej się z nikogo — każdy kiedyś zaczynał,
  • zapytaj, czy ktoś potrzebuje pomocy,
  • jeśli nie chce — odejdź,
  • jeśli chce — pomóż.

Dajcie innym robić swoje.Jak będą potrzebowali pomocy, zapytają.

Siłownia dla początkujących: jak spokojnie przetrwać pierwsze treningi

  • Przyjdź z planem. Zapisany w telefonie lub na kartce plan sprawia, że nie stoisz na środku sali i nie zastanawiasz się, co dalej. Jak go ułożyć, piszę we wpisie „Jak zacząć trenować?”.
  • Wybierz spokojniejszą porę. Na początek łatwiej trenuje się wtedy, gdy na sali jest mniej ludzi.
  • Pierwsze treningi zrób z trenerem. Kiedy wiesz, po co robisz dane ćwiczenie i jak je wykonać, cudze uwagi przestają Cię wybijać z rytmu.
  • Miej gotową odpowiedź. Na nieproszoną radę wystarczy spokojne: „Dzięki, mam plan od trenera”.

A jeśli po prostu Ci się nie chce iść — o tym piszę we wpisie „Jak zmotywować się do treningu?”.

Zacznij pewnie, od pierwszego treningu

Jeśli boisz się pierwszych wizyt na siłowni, przyjdź do mnie na darmową konsultację i trening diagnostyczny w Zdrofit Galeria Dominikańska we Wrocławiu. Razem:

  • pokażę Ci salę i sprzęt, żebyś czuł(a) się na niej swobodnie,
  • przerobimy ćwiczenia z Twojego planu, żebyś wiedział(a), po co je robisz i jak,
  • ułożymy plan, z którym potem spokojnie poradzisz sobie sam(a).

Masz pytania? Zadzwoń: +48 607 718 827

Najczęstsze pytania

Jak przestać się stresować na siłowni?

Przyjdź z gotowym planem, wybierz na początek spokojniejszą porę i pamiętaj, że większość ludzi na sali skupia się na swoim treningu, a nie na Tobie. Najwięcej pewności daje to, że wiesz, po co robisz każde ćwiczenie — dlatego warto pierwsze treningi zrobić z trenerem.

Co zrobić, gdy ktoś na siłowni daje mi rady, o które nie prosiłem(am)?

Możesz spokojnie podziękować i robić swoje, np.: „Dzięki, mam plan od trenera”. Jeśli wiesz, po co robisz dane ćwiczenie i jak je wykonać, nie musisz niczego zmieniać tylko dlatego, że ktoś obcy tak uważa.

Czy na siłowni ktoś będzie się ze mnie śmiał, że nic nie umiem?

Każdy na sali kiedyś zaczynał, a większość osób jest zajęta własnym treningiem. Jeśli trafisz na kogoś, kto się śmieje — to świadczy o nim, nie o Tobie.

Jak pomóc komuś początkującemu na siłowni?

Zapytaj, czy potrzebuje pomocy. Jeśli nie — odejdź i daj mu trenować. Jeśli tak — pomóż spokojnie i bez oceniania.

Czy warto trenować z trenerem personalnym?

Szczególnie na początku — tak. Trener nauczy Cię poprawnej techniki, ułoży plan pod Twój cel i grafik i pilnuje regularności. Dzięki temu nie tracisz czasu na przypadkowe ćwiczenia, zmniejszasz ryzyko kontuzji i od pierwszego treningu wiesz, po co robisz każde ćwiczenie — a wtedy cudze uwagi na sali przestają robić na Tobie wrażenie.

Ile kosztuje trener personalny we Wrocławiu?

Ceny zależą od trenera i liczby treningów w miesiącu. U mnie w Zdrofit Galeria Dominikańska: 700 zł za 4 treningi w miesiącu (175 zł za trening), 1 350 zł za 8 treningów (ok. 168 zł za trening) i 1 800 zł za 12 treningów (150 zł za trening). Trening w parze kosztuje 250 zł za sesję, czyli 125 zł za osobę. Pierwsza konsultacja jest darmowa.

← Wszystkie wpisy